15590332_1308346879207047_1689428873599269928_n
Niestety mieszkańcy wschodnich dzielnic Sosnowca będą musieli uzbroić się w cierpliwość, ponieważ utrudnienia na ulicy Szenwalda w związku z uszkodzeniem mostu nad Rowem Mortimerowskim mogą potrwać nawet do połowy lutego (jeśli nie dłużej).

– Musieliśmy odstąpić od prac naprawczych ponieważ sprawy mocno się skomplikowały. Po zdjęciu pogiętych blach w celu ich wymiany okazało się, że konstrukcja wsporcza jest totalnie skorodowana. Prace musiały być wstrzymane ponieważ szukamy przedsiębiorstwa, które nam wystawi opinię techniczną i zaproponuje sposób naprawy. Główne dźwigary wymagają całkowitej wymiany. Samo poszycie to drobiazg.  – przekazuje Grzegorz Barczyk, dyrektor Miejskiego Zakładu Usług Komunalnych.

W związku z tym, że jest to konstrukcja mostowa to bez opinii technicznej specjalisty się nie obejdzie. Zostały wysłane przez MZUK zapytania ofertowe do dwóch firm, które wyraziły zainteresowanie naprawą mostu, ale ze względu na okres świąteczny i noworoczny nic w tym temacie się nie będzie działo. Przypuszczalnie dopiero po 9 stycznia służby miejskie będą dysponowały opinią techniczną i sposobem naprawy mostu. Prace będą musiały być zlecone zewnętrznej wyspecjalizowanej firmie.

– Kładka zostanie odbudowana najwcześniej do połowy lutego. Z banalnego zrobił się poważny temat. Miasto nie dysponuje żadnymi planami mostu – dodaje dyrektor.

Po odsłonięciu blach można zauważyć, że część piesza była dołożona do żelbetowej konstrukcji mostu i była wykonana metodą gospodarczą prawdopodobnie przez pracowników kopalni Kazimierz-Juliusz. Konstrukcja części mostu została wykonana z elementów obudowy górniczej i innych kopalnianych materiałów.

– Szczęściem w nieszczęściu jest to, że była w tym miejscu bariera i dzięki temu koparka nie najechała na pomost. Wszystko mogłoby się zawalić i wpaść do rzeki. Część piesza mostu prawdopodobnie będzie musiała zostać wykonana od podstaw – podsumowuje Grzegorz Barczyk.

Komentarze

O Autorze

Zobacz także: